Polska bielizna męska, damska i dziecięca
akademia-analiza

Ktoś powie – to rzecz oczywista. Po co w ogóle o tym pisać? Może i tak, ale gwarantujemy Wam, że nie dla wszystkich. Ponadto często jest tak, że po wielu latach pracy wpadamy w rutynę i nie dostrzegamy rzeczy, które szkodzą naszemu wizerunkowi i tym samym mają wpływ na to czy klienci chętnie nas odwiedzają.

Zacznijmy od wyglądu sprzedawcy: wyciągnięty sweter, nieułożone włosy, wyraz zmęczenia na twarzy – czy zaufalibyście takiemu sprzedawcy? Z pewnością nie, a nie zapominajcie, że u najlepszego niegdyś pracownika po np. 10 latach pracy potrafi wkraść się zobojętnienie i brak przywiązywania wagi do schludnego wyglądu. Wszelkie badania dowodzą, że z ludźmi bardziej atrakcyjnymi wizualnie (i nie mówimy tu o urodzie, choć ma ona też wpływ) znacznie chętniej podejmujemy współpracę oraz im ufamy. Na samym początku zwróćcie więc uwagę na ten element. Jeśli sami jesteście sprzedawcą w swoim sklepie – poproście o pomoc kogoś kto obiektywnie udzieli Wam odpowiedzi na pytanie o wygląd. Pamiętajcie, że wiek nie gra tu żadnej roli – kompetentną osobą w sprzedaży i doradztwie bielizny może być zarówno osoba młoda jak też i starsza, z doświadczeniem – wszystko zależy od tego jakie ma zdolności komunikacyjne – ale o tym w jednym z następnych odcinków naszej Akademii.

Przejdźmy do wyglądu samego sklepu i zacznijmy od witryny. Naturalnie nie każdy ma możliwość wyeksponowaniu towaru na witrynie, ale jeśli już jest pamiętajmy, że jest to nasza pierwsza tablica reklama. Na pewno dobrze sprawdzi się na niej postaciowy manekin, na którym wyeksponujemy nowe wzory. Ale to nie wszystko: powierzchnia szyby to też dobre miejsce na poinformowanie o ofercie specjalnej, promocjach, czyli zachęcie do tego, by wejść i sprawdzić co ciekawego mamy w naszym sklepie.

Dobra witryna wymaga włożenia nieco wysiłku, ale z pewnością ten wysiłek się opłaci. Podpatrujcie jak robią to duże firmy, które opanowały tę sztukę do perfekcji – one wiedzą, że witryna sprzedaje i nie wolno tego elementu absolutnie pozostawiać przypadkowi.

Wnętrze

Zacznijmy od oświetlenia – ciemny lokal obowiązkowo należy odpowiednio doświetlić. Ciemne, ponure wnętrza nie zachęcają do zakupów. Zainwestowanie w dodatkowe oświetlenie z pewnością stanowi wydatek, nieraz nie mały, ale potrafi odmienić wrażenie jakie sklep pozostawia. Tu mamy dobry przykład jak listwa dobrze oświetla wszystkie produkty przy ścianie:

Meble sklepowe nie mogą być obdarte lub co gorsza połamane (np. krzesło z odpadającą nogą). Tworzy to wrażenie bylejakości, która w ocenie konsumenta przełoży się na jakość towaru.

Rozmieszczenie towaru

Przy rozmieszczaniu towarów w sklepie należy kierować się albo doborem towarów według układu zapewniającego sąsiedztwo towarów komplementarnych (uzupełniających), albo doborem pod względem asortymentu. W pierwszym wypadku należy grupować te towary, które najczęściej są łącznie użytkowane lub konsumowane (np. narty, sanki, łyżwy, kurtki, ciepłe spodnie, szaliki), w drugim zaś, jeżeli dobieramy towary pod względem grup asortymentowych, musimy je podzielić na działy i według nich rozmieszczać np. biustonosze, figi damskie, bokserki męskie, slipy męskie.

Nie należy jednak tworzyć wyszukanych kompozycji, ale układać towar równo na sprzętach pomocniczych i po prostu wypełniać te sprzęty towarem. Układanie artykułów w gwiazdki, sześcianki, piramidki jest niecelowe. Widok takiego idealnego stosu sprawia, że klienci omijają go, bojąc się zepsuć symetrię ułożonych towarów. Obawa ta wynika z przekonania, że wyjęcie jednego elementu spowoduje zawalenie się całej konstrukcji. Idealne ułożenie jakiegoś artykułu, np. w piramidkę, bez śladu naruszenia może również sugerować, że produkt ten nie cieszy się uznaniem nabywców. Często ułożony zestaw towarów specjalnie napoczyna się, sugerując powodzenie eksponowanego artykułu.

Tu warto także zajrzeć do poradnika merchandisingu – możemy polecić Wam poniższy. Pomimo, że nie ma przykładów sklepów z bielizną, to jednak wiele zasad ma charakter uniwersalny i zwyczajnie warto o nich wiedzieć:

Waldemar Szynecki – Merchandising w praktyce

Zwróćmy także uwagę na zapach!

Czy wiecie, że odpowiedni zapach w miejscu sprzedaży może mieć wpływ na podejmowanie decyzji? Odpowiednio dobrany zapach potrafi zwiększyć sprzedaż nawet o 15%!

Blisko 80 proc. ludzi deklaruje, że chętniej wraca do przestrzeni, w których czuli miły zapach. Warto też pamiętać o tym, że o blisko 70 proc. rośnie zapamiętywalność danej marki, jeżeli angażujemy przynajmniej trzy zmysły, z tego zmysł węchu jest najważniejszy, ponieważ ludzka pamięć zapachowa jest najtrwalsza.

-mówi specjalista od Aroma Marketingu (tak tak, jest coś takiego) Maciej Kmieciak.

Nuty cytrusowe – bergamotka, mandarynka i limonka – są pobudzające, działają energetycznie, stymulują fale mózgowe, pobudzają koncentrację i motywują do większej aktywności. Z drugiej strony np. nuty drzewne – drewno sandałowe, cedrowe – harmonizują przestrzeń, wprowadzają elegancki i niebanalny klimat. Klienci czują się bardziej komfortowo i wyjątkowo, a oferowane produkty oceniają jako bardziej wartościowe i posiadające wyższą jakość, dzięki czemu są skłonni więcej za nie zapłacić.

Podsumowanie

Zadbajcie o wygląd waszego sklepu. Często nie wiąże się to z ogromnymi inwestycjami, choć oczywiście wszystko jest uzależnione od stanu aktualnego. Pamiętajcie jednak, że sklep swoim wyglądem także sprzedaje – ten mniej atrakcyjny nie będzie przyciągał klientów i zachęcał ich do powrotu. Czerpcie inspiracje, próbujcie je realizować własnymi siłami, by nie wydawać funduszy, które jak wiadomo zawsze są ograniczone.

 

Jeśli macie jeszcze inne pomysły na to jak ożywić Wasz sklep, lub chcecie pochwalić się zdjęciami wystawy lub wnętrza – piszcie do nas.

– 

Zobaczcie także pozostałe wpisy z Akademii Redo i zapiszcie się do naszego newslettera, a otrzymacie dalsze wartościowe materiały bezpośrednio na Waszą skrzynkę email.

Wykorzystane materiały i zdjęcia: stanikomania.blox.pl, www.abm.com.pl, www.biznes.newseria.pl